O 200-letnich palcach

Czasami z ciekawości chciałoby się zobaczyć z bliska, dotknąć. Czasem zresztą można, a czasami lepiej nie - na przykład w takim muzeum czy galerii sztuki. Nie ze względu na to, że wszędzie wiszą znaki ,,Nie dotykać”, ale z samego szacunku do dzieła i twórcy. Sztuka, szczególnie ta wystawiana do oglądania dla turystów i znawców sztuki, jest delikatna i podatna na zniszczenia. Mimo to dalej możemy ją oglądać - bo w końcu dzieła są pewną pamiątką, którą zostawia za sobą czas. I tak naprawdę ludzie, którzy takie piękne dzieła wystawiają, wierzą i ufają przede wszystkim w ludzką ostrożność. Zwiedzającym dają ogromny kredyt zaufania, który dla niektórych staje się zbyt dużym ciężarem.

Oj! Przepraszam, naprawdę przepraszam, ale to przeze mnie odłamały się 3 palce 200-letniej rzeźby. Ale czy przepraszam wynagrodzi to, że mężczyzna położył się na rzeźbie, by zrobić sobie z nią zdjęcie i nagle, gdy wstawał - palec ,,przypadkowo" odpadł? Zwiedzający muzeum Gipsoteca Antonio Canova we Włoszech, pochodzący z Austrii mężczyzna odezwał się kilka dni po zniszczeniu rzeźby. Zwiedzał wystawę wraz z ośmioosobową grupą, od której na chwilę się odłączył, aby zrobić sobie zdjęcie, kładąc się na 200-letniej rzeźbie. Kiedy wstawał, 3 palce jej prawej stopy zostały złamane. Dyrektor Fundacji Antonio Canova napisał na Facebooku, że zawiadomił policję, a sprawca wypadku nie może pozostać bez kary i wrócić do domu bez poniesienia konsekwencji. 

Canova, Paolina Borghese as Venus Victorius (article) | Khan Academy,,Pauline Bonaparte jako Venus Victrix" to dzieło włoskiego rzeźbiarza Antonio Canova, stworzone w 1808 roku.  

 

List z przeprosinami władze muzeum odebrały dopiero po tym, jak świat obiegło nagranie, na którym widać, że turysta się na rzeźbie położył i że to właśnie wtedy palce odpadły (4 sierpnia 2020). 

 

Austriak napisał, że po tym, jak dzisiaj przeczytał o wypadku w austriackich gazetach, stało się dla niego jasne, że musi się skontaktować w tej sprawie z muzeum. Pisze też, że pozostaje do dyspozycji władz, to było nieodpowiedzialne zachowanie, a konsekwencje nie były mu znane, dlatego zwyczajnie kontynuował zwiedzanie muzeum i cały pobyt we Włoszech (nie próbował uciekać). Tłumaczy dalej, że podczas zwiedzania usiadł na statule, nie zdając sobie sprawy ze zniszczenia, które spowodował i pyta o informacje na temat kroków, które koniecznie musi podjąć w tej bardzo nieprzyjemnej dla niego sytuacji, za którą przede wszystkim przeprasza w każdy możliwy sposób. 

"I would like to self-sue myself, after today I read about the incident in the Austrian newspapers and it was immediately clear to me that I had to get in touch, I remain at complete disposal, it was irresponsible behavior on my part, the consequences were not known to me, so I normally continued the visit to the museum and the entire stay in Italy (I didn't escape). During the visit, I sat on the statue, without realizing the damage I evidently caused. I ask you for information on the steps that are necessary on my part in this very unpleasant situation for me and for which, firstly, I apologize in every way."

Image may contain: one or more people, text that says 'CARABINIERI TREVISO'
Image may contain: one or more people and people sitting, text that says '1:18 (S) CARABINIERI TREVISO Canera 12'

 

Mężczyzna obecnie czeka na decyzję sądu co do kary za zniszczenie dzieła.

Podobna sytuacja miała miejsce w 2018 roku, gdy w Rosji trzy kobiety zniszczyły dzieła Salvadora Dalego i Franscisca Goi podczas robienia sobie zdjęć.  Chcąc uchwycić je w tle, przypadkowo popchnęły stojącą kolumnę, która przewróciła się, a dwa obrazy spadły na podłogę. Było to dzieło Goya z cyklu ,,Kaprysy", które dodatkowo należało do prywatnej kolekcji właściciela galerii oraz jego interpretacja stworzona przez Dalego. Mimo, że galeria odmówiła wszczynania procesu przeciwko kobietom, niemiłe wspomnienia pozostaną z nimi na długo. 

Selfie fall: Gallery-goers drop Dali and Goya pieces while ...
Selfie attempt results in damage to artwork by Salvador Dali and ...

 

W 2017 roku kobieta zniszczyła wartą $200 000 (prawie 750 000 zł) instalację artystyczną w galerii w Los Angeles, stworzoną przez Simona Bircha. Podczas robienia zdjęcia na tle szeregu rzeźb, straciła równowagę, przewracając pierwszą kolumnę, która pociągnęła za sobą resztę. Galeria określiła trzy kolumny w instalacji jako trwale zniszczone i niemożliwe do naprawienia.

Nieco bardziej zadziwiający wypadek został spowodowany przez 91-letnią kobietę, oglądającą wystawę w niemieckim muzeum. Znużona długim chodzeniem z grupą seniorów, zaczęła wypełniać krzyżówkę. Niestety, krzyżówka była jednym z prezentowanych dzieł i przed wypełnieniem jej zwykłym, niebieskim długopisem, warta była ponad 430 000 zł. Stworzona została przez duńskiego artystę Arthura Køpcke w 1965 roku. Sam artysta nie żyje już od 43 lat, ale właściciel kolekcji przyjął wypadek z humorem i zapewnił, że pani nie ma się martwić. Kobieta tłumaczyła policji, że do wypełnienia krzyżówki skłonił ją napis ,,Wstaw słowa", który artysta umieścił w górnej części dzieła. 

Elderly woman fills in “crossword” that turned out to be artwork ...

Zdjęcie: Süddeutsche Zeitung

 

Co roku, w wyniku nieuwagi i nieostrożności niszczone jest kolejne dzieło sztuki, które przecież w wyniku jakiejkolwiek zmiany - już nigdy nie będzie takie samo. W przypadku niektórych artystów - jak na przykład wspomnianego wyżej Arthura Køpcke od krzyżówki, który umarł 43 lata temu, dzieła nigdy nie da się już naprawić rękami autora.

A więc oglądać sztukę - ale ostrożnie i z głową. Najlepiej skierowaną w stronę dzieła i przed siebie, a nie w telefon czy aparat.

 

 

Zostaw komentarz